Ile razy musisz powtórzyć zdanie żeby wreszcie mówić poprawnie?

Nie ma magicznej liczby powtórzeń, która gwarantuje zapamiętanie słówka czy zwrotu. Istnieją jednak skuteczne sposoby ćwiczenia, a jeden z nich możesz przetestować tu w kilka chwil, korzystając ze zwykłego dyktafonu.

Zastanówmy się zatem: czy naprawdę nie istnieje żadna tajemnicza liczba powtórzeń, po której słówko, zwrot czy całe zdanie na dobre zostaje w naszej pamięci, a my zaczynamy używać go poprawnie i bez zastanowienia? Może wystarczy powtórzyć je 10, 37 albo 100 razy?

Gdybym znała taką liczbę – tę, po której zdanie na trwałe zapisuje się w pamięci długotrwałej, a człowiek, dajmy na to, po trzech miesiącach zaczyna płynnie mówić po hiszpańsku – nie prowadziłabym dziś lekcji 1:1, odbierałabym nagrody za wkład w rozwój edukacji.

Takiej liczby po prostu nie ma, choć mit o jej istnieniu powielają nawet niektórzy nauczyciele, przekonując: „Powtórz zdanie X razy, a zapamiętasz je na zawsze i zaczniesz używać go automatycznie”. Pierwsza część tej obietnicy może się spełnić. Druga – niekoniecznie.

Można bowiem doskonale pamiętać całe zdanie, a mimo to nigdy nie wykorzystać go w praktyce.

Dlatego warto sprawdzić dwie rzeczy. Po pierwsze, czy potrafisz odtworzyć poznane zdania lub zwroty z pamięci, bez podpowiedzi i błędów — najlepiej również podczas kolejnej sesji, choćby następnego dnia. Po drugie, czy umiesz wykorzystać zapamiętane konstrukcje w nowych sytuacjach, bez wskazówek i podpowiedzi.

Jak to sprawdzić? Pokażę za chwilę. Najpierw jednak przytoczę scenę z lekcji, która doskonale pokazuje, że te dwie umiejętności wcale nie muszą iść w parze.

Zdanie jest w głowie. Drzwi otwierają się tylko w jedną stronę

Mam szczęście pracować z uczniami, o których marzy każdy nauczyciel: sumiennymi, systematycznymi, często o umysłach ścisłych. Praca domowa zawsze odrobiona, zdania z nagrań wykute na pamięć. Podaję zdanie po polsku, a jego hiszpański odpowiednik pada bez zająknięcia. Miód na duszę…

Do czasu, gdy zaczynam zwykłą rozmowę.

I nagle wzrok ucznia błądzi gdzieś w przestrzeni. Zapada cisza. Trwa intensywne myślenie. Kółeczko ładowania się kręci…

Przecież wystarczyłoby nieco przekształcić zdanie, które jeszcze przed chwilą brzmiało tak płynnie. Tyle, że nagle zapadło się ono gdzieś w czeluściach pamięci. Uczeń nie potrafi po nie sięgnąć.

To oczywiście jedynie moja obserwacja z wieloletniej praktyki dydaktycznej, a nie wynik badania naukowego, ale spotykałam się z tym zjawiskiem na tyle często, że trudno mi je uznać za przypadek.

Skąd się to bierze? Nie musi to być ani lenistwo, ani brak talentu. Przyczyna często tkwi w tym, co i w jaki sposób uczeń ćwiczył. Powtarzał według schematu: polskie zdanie → hiszpańskie zdanie. Tymczasem w prawdziwej rozmowie nie ma już podpowiedzi w postaci polskiego zdania. Jest tylko myśl, którą uczeń chce wyrazić.

Ćwiczył więc tłumaczenie zdań z polskiego na hiszpański, ale niekoniecznie samodzielne dobieranie odpowiednich słów i zwrotów do sytuacji. Badacze pamięci od lat podkreślają, że skuteczność przypominania sobie informacji zależy między innymi od podobieństwa między warunkami, w których się uczymy, a tymi, w których później wykorzystujemy zdobytą wiedzę.

Montaigne, pisząc o edukacji, zauważył: „Znać na pamięć to nie znać: to tylko trzymać to, co oddało się pamięci na przechowanie”. Choć od jego czasów minęły ponad cztery stulecia, trudno odmówić tym słowom aktualności. Cóż bowiem z tego, że uczeń pamięta całe zdanie, skoro nie potrafi się nim posłużyć wtedy, gdy naprawdę go potrzebuje?

Przecież powtarzał je do skutku. Tylko czy właśnie o taki skutek nam chodziło?

Skoro więc nie sama liczba powtórzeń decyduje o tym, czy potrafimy wykorzystać zapamiętane zdanie w rozmowie, to co ma największe znaczenie?

Po czym poznać, że wystarczy?

Ciekawej odpowiedzi dostarcza eksperyment Jonathana Serfaty’ego i Raquel Serrano. Naukowcy z Barcelony uczyli uczestników tworzenia zdań w sztucznym języku, a po dwóch tygodniach sprawdzali, ile z tej umiejętności pozostało.

Badacze zauważyli, że im więcej sesji ćwiczeniowych, tym lepsze wyniki. To akurat nie powinno nikogo dziwić.

Zaskoczyło ich jednak coś innego: lepszym wskaźnikiem tego, co uczniowie zapamiętali po dwóch tygodniach, nie była liczba powtórek, lecz to, czy przynajmniej dwa razy wykonali ćwiczenia niemal bezbłędnie.

Jedni osiągali ten poziom szybciej, inni potrzebowali więcej prób, ale wniosek jest jeden: nie sama liczba powtórzeń decyduje o skuteczności nauki.

Zamiast więc liczyć, ile razy coś powtarzasz, sprawdź, czy potrafisz samodzielnie i poprawnie odtworzyć materiał — nie tylko za pierwszym razem, ale również podczas kolejnej próby.

Nie licz powtórek. Licz bezbłędne próby.

Nie musisz jednak wierzyć mi na słowo. Sprawdź to na sobie!

Trzy ćwiczenia z dyktafonem

Przećwicz czasownik apetecer, czyli „mieć ochotę na coś”, którego Hiszpanie często używają w codziennych rozmowach. Włącz dyktafon w telefonie i wykonaj trzy krótkie ćwiczenia.

Z podpowiedzią.

Powiedz zdanie po hiszpańsku, korzystając tylko z jednej podpowiedzi — jego pierwszego słowa.

  1. Masz ochotę na kawę?¿Te…
  2. Mam ochotę na pizzę.Me…
  3. Dziś nie mam ochoty gotować.Hoy…
  4. Masz ochotę iść do kina?¿Te…
  5. Mam ochotę pójść na spacer.Me…

Z pamięci.

Teraz powiedz na głos te same zdania po hiszpańsku, ale w zmienionej kolejności (3, 1, 5, 2, 4). Tym razem nie otrzymasz podpowiedzi w postaci pierwszego słowa.

  1. Dziś nie mam ochoty gotować.
  2. Masz ochotę na kawę?
  3. Mam ochotę pójść na spacer.
  4. Mam ochotę na pizzę.
  5. Masz ochotę iść do kina?

Po swojemu.

Odpowiedz na głos, bez przygotowania:

  1. ¿Qué te apetece cenar esta noche?
  2. ¿Te apetece salir este fin de semana?
  3. ¿Qué es lo que menos te apetece hacer hoy?

Teraz odsłuchaj nagranie i porównaj odpowiedzi z kluczem. Zaznacz błędy, ale zwróć też uwagę na momenty, w których długo szukałeś właściwego słowa lub konstrukcji. Spróbuj poprawić je samodzielnie.

Ćwiczenie 2 sprawdza, czy odtwarzasz zdania z pamięci, ćwiczenie 3 — czy potrafisz ich użyć, gdy nikt Ci niczego nie podpowiada.

Odsłoń klucz (po nagraniu)Ukryj klucz
  1. ¿Te apetece un café?
  2. Me apetece una pizza.
  3. Hoy no me apetece cocinar.
  4. ¿Te apetece ir al cine?
  5. Me apetece dar un paseo.

Przykładowe odpowiedzi do ćwiczenia 3: Me apetece cenar algo ligero. / Sí, me apetece mucho salir. / No me apetece nada limpiar.

I już? Można uznać, że wszystko opanowane?

Nie tak szybko. Być może przed chwilą wszystkie zdania wypowiedziałeś/łaś bezbłędnie, ale czy jutro również będziesz je pamiętać? A za tydzień?

Właśnie dlatego nasz eksperyment jeszcze się nie skończył.

Jutro wróć do zestawu. Zanim zajrzysz do odpowiedzi, sprawdź, czy nadal potrafisz samodzielnie utworzyć poprawne zdania. Jeśli ćwiczenie 2 znów wyjdzie bez błędu, to dobry znak: zestaw możesz odłożyć i wrócić do niego za kilka dni. W kolejnych dniach ponów próbę, robiąc między ćwiczeniami coraz dłuższe przerwy. Jeśli coś sprawia Ci trudność, poświęć temu dodatkową uwagę.

Licznik bezbłędnych podejść

Ćwiczenie 2 wyszło dziś bez błędu? Zaznacz. Jedno podejście na dzień.

Na razie 0 bezbłędnych podejść.

Jak długie mają być te przerwy między powtórkami?

Tu uczciwie: nie ma jednego harmonogramu udowodnionego naukowo. Badacze zgadzają się, że powtórki rozłożone w czasie działają lepiej niż skumulowane i że im dłużej chcesz pamiętać, tym dłuższe powinny być przerwy. Klasyczną propozycję dla nauki języków sformułował Paul Pimsleur w 1967 roku, określając kolejne odstępy na: dzień, 5 dni, 25 dni i 4 miesiące, każdy około pięć razy dłuższy od poprzedniego. Traktuj to jako rozsądny punkt wyjścia, nie dogmat.

Twoje powroty — punkt wyjścia

    Po to są aplikacje: ich algorytmy rozkładają powtórki w czasie za Ciebie. Nie zastąpią jednak rozmowy ani dyktafonu.

    Nauka jest procesem

    Jak widać, mit o magicznej liczbie powtórzeń się rozsypał: ani ich liczba, ani intensywność nie gwarantuje, że coś zapamiętasz i zaczniesz używać. Powtarzam to jak mantrę, bo to rzecz pewna: nauka jest procesem, a proces wymaga konsekwencji i cierpliwości. Nie wiem, po ilu powtórkach możesz zamknąć ćwiczenie i powiedzieć: „Pamiętam i nie muszę już do tego wracać”.

    Za to wiem jedno: na pewno zapomnisz to, do czego nie wrócisz, i nie ma znaczenia, jak świetnie pamiętałeś to dziś, jutro i pojutrze.

    Włącz zatem dyktafon, powiedz 5 zdań, odsłuchaj, popraw, powtórz, jutro to samo.

    Nie pytaj, ile razy musisz powtórzyć. Zapytaj, jak powtarzać, żeby każde powtórzenie miało sens — i żeby nie powtarzać więcej, niż to konieczne.

    Bo celem nie jest przecież perfekcyjne odtworzenie ćwiczenia, celem jest rozmowa.

    Bibliografia

    • Serfaty, J., & Serrano, R. (2024). Practice makes perfect, but how much is necessary? The role of relearning in second language grammar acquisition. Language Learning, 74(1), 218–248. https://doi.org/10.1111/lang.12585
    • Pimsleur, P. (1967). A memory schedule. The Modern Language Journal, 51(2), 73–75. https://doi.org/10.1111/j.1540-4781.1967.tb06700.x
    • Morris, C. D., Bransford, J. D., & Franks, J. J. (1977). Levels of processing versus transfer appropriate processing. Journal of Verbal Learning and Verbal Behavior, 16(5), 519–533. https://doi.org/10.1016/S0022-5371(77)80016-9
    • Cepeda, N. J., Vul, E., Rohrer, D., Wixted, J. T., & Pashler, H. (2008). Spacing effects in learning: A temporal ridgeline of optimal retention. Psychological Science, 19(11), 1095–1102. https://doi.org/10.1111/j.1467-9280.2008.02209.x
    • Karpicke, J. D., & Roediger, H. L. (2007). Expanding retrieval promotes short-term retention, but equal interval retrieval enhances long-term retention. Journal of Experimental Psychology: Learning, Memory, and Cognition, 33(4), 704–719.
    • Montaigne, M. de. Essais, księga I, rozdz. 26 („De l’institution des enfants”). Cytat w przekładzie autorki artykułu.

    Chcesz uczyć się ze mną?

    Umów bezpłatne, 30-minutowe spotkanie online albo zacznij od kursu we własnym tempie.

    Bezpłatne spotkanie Kursy online

    Komentarze

    Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.